Silverback: guerilla usability

Wreszcie, uwolnienie z szeroko znana w wąskich kręgach programy Silverback, przeznaczoną do prowadzenia użyteczności sesji na «komputerach mac», wyposażonych w aparaty fotograficzne. Premiery czekałem z niecierpliwością, bo погоняв jego spieszę podzielić się opinią.

silverbackscreensnapz001.gif

Z dobrego: program tani (50 dolarów), co w porównaniu z profesjonalnymi rozwiązaniami jest prawie za darmo. Istnieje podział na projekty i sesjom z możliwością napisz swój komentarz do każdej sesji. Filmy wyświetlane w tym samym oknie, co i захватываемый ekran, m.in. śledzić badanym łatwiej. Plus prosty interfejs nie przeszkadza w pracy i mało widoczny podczas samej sesji.

Złe. A teraz do autora dostanie po pełnej :) Zacznijmy od tego, że nie jako klasy wbudowany edytor: chcesz «pokroić» film, usunięcie śmieci i dodając komentarze? Kurwa, nie ma edytora. Fasadowe z fizjonomii badanego przesunąć lub zmienić jego rozmiar? Trzeba było wcześniej myśleć. Film zobaczyć? Tylko po wyeksportowaniu. Przy okazji, opcje eksportu nie są regulowane, a kodek program wybiera sama. Chcesz zaprezentować fragment kolegów? Quicktime pro ci w ręce i x264 dla перепаковки.

W rzeczywistości, w wyniku była dość prymitywna экранописалка. Bardzo prymitywna. Do tego stopnia prymitywne, że jej używać bez żadnych dodatków, jest praktycznie niemożliwe. «A co ty chcesz za te pieniądze?» Na przykład, ScreenFlow, który za dwa razy większą kwotę posiada wiele zalet i jeśli oderwać się od problemów z tym, aby używać tylko specjalistyczne oprogramowanie, to dla wszystkich, powtarzam, wszystkich opcji wymiotuje «goryla» jak Psie termofor. Czy jest tam jeszcze normalne narzędzie do tworzenia notatek… Zresztą, to już obiecanki cacanki.

Dobra, dość tekstów. Oto podsumowanie: najprostszym narzędziem do prowadzenia badań dla ubogich (dosłownie) deweloperów. Na nic więcej Silverback, niestety, nie udaje.

P. S.: widzisz zielony przeklętą rzecz na zdjęciu? To jest tak aparat wydaje się :)