GTD można zrobić ze starymi narzędziami

My często mówimy o różnego rodzaju narzędziach, które pomagają nie utonąć w morzu zadań i robić wszystko szybko i sprawnie. Jednak nie zawsze możemy zainstalować wszystkie narzędzia na wszystkich stanowiskach pracy. I mimo, że nie zawsze i trzeba coś instalować, warto chyba zastanowić się nad tym, jak najlepiej wykorzystać to, co już masz.

Jeśli pracujesz w branży tworzenia oprogramowania, to na pewno do czynienia z jakimkolwiek systemem bug-tracking. Nowoczesne systemy, moim zdaniem mają tak potężną możliwością regulacji pod różne potrzeby, że można je polecić gdzie jest szerszy i nie ogranicza się do obszaru tworzenia. Ale nawet jeśli osobiście nie można ani skonfigurować, ani wpływać na tych, o których zależy ustawienia, to prawie na pewno można stworzyć swoją osobistą ogrodzeniowe GTD w takim systemie.

Podam wam przykład, oparty na JIRA, powszechnie znanego systemu zarządzania różnego rodzaju zapytaniami. W niej możesz modyfikować swój własny portal, dodając zakładki i wiele portletów.

W tym przypadku będzie nas interesować to:

Aby z niego skorzystać, trzeba najpierw zastanowić się nad tym, jakie zapisy systemu powinny wchodzić w te lub inne kategorie.

Na przykład dla mnie w Inbox powinny trafiać wszystkie nowo заведенные lub переоткрытые rekordy należące do projektów, niezależnie od tego, do kogo są one przeznaczone. W Next Items będą otwarte pozycje, przeznaczone właśnie do mnie, a w Someday/Maybe — niekompletne informacje o niskim priorytecie nie otwarte pozycje przypisane na mnie. Z pewnością pomysł. Oto jak to wygląda u mnie:

Wdrażanie systemów, takich GTD w organizacjach, bez względu na ich niby indywidualną istotę, uważam, że jest bardzo pożytecznym zjawiskiem poprawiający ogólną efektywność pracy całego zespołu.